Ksenofobia rośnie w siłę

Od 2 tygodni w kraju słyszy się coraz częściej o ksenofobii w kraju. Zaczęło się w okolicach Johanessburga, gdy rodowi mieszkańcy RPA zaczęli plądrować małe sklepy i domy obcokrajowców. Wszystko to zaczęło się w townships i squater camps, tam gdzie mieszkają wszyscy nielegalni imigranci i biedni mieszkańcy RPA.

Z dnia na dzień działo się coraz gorzej. Splądrowane i spalone domki, bicia, palenie ludzi żywcem. Małe sklepy Somalijczykow czy ludzi z Mozambiku nie istnieją, ludzie chowają się w kościołach, na farmach, gdzie się tylko da. Rząd nie reaguje, wysyła policję, ale jest ich za mało. W ciągu dnia jest bezpieczniej, ale nocą zaczyna się najgorsze. Łapanki, wyrzucanie ludzi z domów, niszczenie.

Sytuacja rozszerzyła się z Gauteng na resztę kraju. Obecnie 70 tys. ludzi jest bez dachu nad głową. Liczby rosną, gdyż 2 dni temu ataki zaczęły się w okolicach Cape Town. Teraz szuka się winowajcy… tylko kto nim jest? Rząd czy mieszkańcy RPA. Rząd uważa, ze ci którzy powodują całą sytuacje to zwyczajni kryminaliści; wzburzeni ludzie obwiniają rząd, za to, że nic nie robią w sprawie nielegalnych imigrantów w kraju, którzy zabierają im prace i nawet domy, którzy powinni otrzymać od rządu.

Prezydent Mbeki siedzi cicho, wyjechał z kraju do Tanzanii, jak zawsze. Wraca wtedy kiedy jest już najgorzej. Mandela nie ma żadnej siły politycznej, od niego nic nie słychać. Niezbyt ciekawie to wygląda. Dzisiaj chodziłam ulicami miasta i widziałam mnóstwo ludzi z walizkami, tobołami, wszyscy uciekają do miasta, bo tutaj jest jeszcze bezpiecznie, ale myślę, że nie na długo. Po raz pierwsze odkąd tutaj mieszkam poczułam strach, ogarnęło mnie dziwne uczucie. Mieszkam zaraz obok głównej stacji policji, wiec widzę na bieżąco co się dzieje.

W nocy setki imigrantów tłoczą się przed policja, bo maja wrażenie, ze będą tutaj bezpieczniejsi. Tłoczą się w ciągu dnia, w nocy przyjeżdżają wielkie ciężarówki, które zabierają ich do community centre, gdzie przynajmniej maja dach nad głową. Rano przychodzą, sytuacja powtarza się co noc. Dzisiaj znalazłam się w sytuacji, gdzie doszłam do wniosku, że nie na długo będą oni bezpieczni.

Od rana przed naszym oknem stal zaparkowany stary pick up z całą rodziną i ich całym dobytkiem. Jedni z imigrantów, którzy na szybko musieli opuścić dom i uciekać do miasta. Miedzy nimi 3 małych dzieci. W pewnej chwili zobaczyłam kilku pijanych mężczyzn, zaczęli plądrować auto. Matka krzyczy, dzieci płaczą, ja nie wiem co robić. Dzwonię na policję opisuje co się dzieje. Policjant mówi, że przyjadą jak tylko będą mieli auto, bo wszyscy są zajęci. Mówie mu, że cała sytuacja dzieje się na zewnątrz, zaraz przy budynku policji. Wybiegłam z domu, sama nie wiem czemu, taki był mój pierwszy odruch, adrenalina uderzyła.

Policjanci na szczęście  też przybyli z pomocą. Zakuli gości w kajdanki i wzięli na policje. Kobieta była bardzo roztrzęsiona, byli z Somalii. Strasznie się boją, nie widza co robić. Jej mąż powiedział, że musi poszukać bezpieczniejszego miejsca. Wróciłam do domu i nie mogłam w to wszystko uwierzyć. Ludzie maja taki tok myślenia, ze jeśli cos się złego dzieje, a ciebie to nie dotyczy osobiście, nie powinno się przejmować.

Ale ja się przejmuje, bo dzieje się to w kraju gdzie mieszkam i to zaraz pod moim oknem. Widzę setki emigrantów z walizkami, którzy przeszli tak wiele w życiu, znaleźli lepsze życie w RPA i nagle wszystko zostało zniszczone. Mają nadzieję, że ktoś ich ochroni, że nie będą musieli wracać do własnego kraju, gdzie jest jeszcze gorzej. Mój mąż musiał się pożegnać z kilkoma swoimi pracownikami, którzy wracają jutro do Malawi, bo boja się o własne życie. Od kilku dni przetrzymywaliśmy ich rzeczy u nas w domu, oni ukrywali się na farmie. Zdecydowali się na powrót do własnego kraju. Będą zaczynać od początku.

Czy tak my wyglądać nowe RPA? Dla mnie ten kraj jest przykładem W Afryce ,że może być lepiej, że pokój i dobrobyt istnieje. Teraz nasz obraz się zmienia…
 

Alex Kopertowska-Graf

Wpis “Ksenofobia rośnie w siłę” skomentowano 13 razy

  1. dorota l. pisze:

    Jestem wtrzasnieta tym co przeczytalam, tyle lat walki o zniesienie nierownosci spolecznych a teraz z taka latwoscia dochodzi do pogromow.

  2. emigrantka z usa pisze:

    CIESZE SIE ZE PONOWNIE NAPISALAS!
    CZYTAM SIE TWOJE OBSERWACJE Z DUZYM ZAINTERESOWANIEM. !!!!!

  3. marekk pisze:

    W latach 1989 – 1990 byłem w Namibii. Wielu ludzi (białych) wyjechało właśnie w tym czasie do RPA gdyż obawiali się, że po odzyskaniu niepodległości przez SWA (Namibia) nie będą mogli żyć bezpiecznie. Jestem ciekaw czy tam też dzieją się takie rzeczy jak w RPA. Z moich obserwacji wynikało, że może być nieciekawie. Czarna ludność uważała iż teraz biali będą im usługiwać i wszystko będzie dla nich. Chyba jest spokojnie, bo w mediach nic się nie wpomina o Namibii. Ciekawe czy Polskie siostry zakonne w Katima Mulillo mają jeszcze swoją misję i szkołę przy niej dla dziewcząt. Mam nadzieję, że urocze miasteczko Groodfontein nadal jest senne i spokojne jak w tamtych latach.
    pozdrawiam marekk

  4. Gosc pisze:

    Alex czy mozna zlapac z toba jakis bezposredni kontakt na maila? Mam doslownie dwa pytania dotyczace twojej okolicy. Prubowalem znalezsc odpowiedz na wlasna reke ale jak sie okazuje potrzeba do tego kogos dobrze zorientowanego w aktualnych realiach. Nie chce zawracac ci nie potrzebnie glowy, nie mniej jesli bendzie to mozliwe to bende diabelnie wdzieczny za pomoc w znalezieniu tych dwoch informacji.

    Pozdrawiam

  5. Alex pisze:

    Pisz: akopertowska@hotmail.com

  6. Jan Książka pisze:

    Przykro mi, droga Alex, z powodu obecnej sytuacji w Twoim regionie. Mam nadzieję, że będzie następować stabilizacja. Życzę spokojnego weekendu i pozdrawiam serdecznie.

  7. Maniek pisze:

    Gosciu, jak dlugo mieszkasz poza krajem?

  8. WB pisze:

    http://www.24.com/media/news/Xenophobia_22_May/index.html
    czy to sa fotki z Kapsztadu?
    przerazajace

  9. Alex pisze:

    No tak to Cape Town sprzed 2 tygodni. Obecnie sytuacja sie usabilizowala,ale powstal nowy problem ciezki do rozwiazania-tysiace przesiedlonych ludzi, obcokrajowcow, bez dachu nad glowa. powstalo kilka tymczasowych refugee camps,ale to nie jest wyjscie z sytuacji. ludzie stracili wszystko.opinia publiczna uwaza,ze trzeba wezwac UN do pomocy, rzad twierdzi ze rozwiaze problem, tylko jak? no bo ataki sie zaczely z powodu braku domow , ludzie zyli w nieludzkich warunkach i mieli dosc.jestesmy w srodku zimy, czesto pada, to jest najgorsze. spanie w namiotach, bez bierzacej wody, ubikacji…najlepsze jest to,ze rzad wiedzial co sie wydarzy, gdyz zostal ostrzezony o atakach na kilka tyg wczesniej, gdy ludzie chcieli zorg spotkania z przedstawicielami rzadu, zeby rozwiazac problem. oczywiscie rzad zignorowal wszystko,a ludzie wzieli sytuacje we wlasne rece.

  10. violet pisze:

    hej moze powinnas dodac, ze tu ‘foreigners’ to nie Europejczycy, ale Afrykanczycy.

    Obraz kreowany przez Skynews i inne zachodnie media jest troszeczke inny od tego tutaj.

    To jest Afryka, bardziej rozwinieta tu, w Kapsztadzie, zachodnia, ale problemy sa tu nieeuropejskie i niezachodnie – obrazy i zdjecia szokuja wszystkich, ale co tu sie na codzien dziej nie daleko od tego…

  11. erni pisze:

    Właśnie wróciliśmy z Namibii i RPA. Wiem że wiele miesiecy minęło, ale sytuacja sie troche uspokoiła, Nie wiem może presja Mistrzostw Świata.
    Co do Namibii to na pewno jest bezpieczniej niż w RPA.
    Jedynym miejscem gdzie atmosfera jest troche porównywalna jest Windhuk.O godzinie 5.30 zamyka sie sklepy a o 6 jest na ulicach pusto. Może troche na wyrost ale wszyscy zaakceptowali ten stan. W dzień jest Ok.
    Na pozostałym terenie sytuacja jest o niebo lepsza. W Swakopmund jest jak w Europie. Jedyne problemy poza W. mielismy w Rundu.
    Jeśli chodzi o misje w Katima, to ma sie dobrze jedyna różnica że teraz zamykają drzwi wychodząc z domu czy kościoła po kilku włamaniach , a reszta po staremu

  12. joanna pisze:

    kiedy powstala republika w polsce?

  13. MarcFloyd pisze:

    Kiedy zniknal krol?

Dodaj komentarz

To use reCAPTCHA you must get an API key from https://www.google.com/recaptcha/admin/create